Kolka u konia

Szkic końskiej głowy

Wczoraj wieczorem najadłam się strachu. Kala nasza czekoladka, podczas wieczornego odpasu zaczęła robić minki, czyli wywijała wargi. Na początku było to zabawne ale po 5 minutach położyła się w boksie. Nawet nie dokończyła kolacji a wierzcie mi, ona zawsze ma apetyt i ze smakiem zjada swoją porcję – dlatego od razu wydało mi się to podejrzane.

Szybka reakcja

Natychmiast wyprowadziliśmy Kalę z boksu i zaczęliśmy ją lonżować. Było to naprawdę dziwne nie wiem czy to kolka czy nie ale lepiej na zimne dmuchać. Zadzwoniłam do weterynarza w tej sprawie i zgodnie z zaleceniami robiliśmy to co lekarz powiedział przez telefon. W trakcie lonżowania zrobiła kupę i puszczała gazy – czyli prawidłowo. Godzinę później, po wprowadzeniu do boksu mieliśmy sprawdzić czy apetyt wrócił, Kala chciała jeść i miała ochotę na owies. Ale zgodnie z zaleceniem weterynarza nie mięliśmy już jej nic dawać do jedzenia, mięliśmy ją przegłodzić i tak zrobiliśmy. Potem co godzinę schodziłam do stajni żeby sprawdzić czy nie leży i czy wszystko jest ok. – ostatni raz byłam u niej po 23.50 czyli prawie o północy. Rano wszystkie koniki miały apetyt więc wszystko wróciło do normy. Uff…

Szkic końskiej głowy

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z kolką tak bezpośrednio, słyszałam o tym i czytałam. Kolka jest bardzo bolesna dla konia i niebezpieczna bo doprowadzić może nawet do śmierci naszego pupila. Jeśli zauważysz że twój koń dziwnie się zachowuje np. nie przyjmuje posiłku, jest niespokojny, podrzuca nogami w kierunku brzucha, wierzga kopytami, tarza się, ma przyspieszony oddech, poci się, wywija górna wargę – to znaczy że coś się dzieje z twoim konikiem, coś go boli i że jest mu nie fajnie. Najlepsze co możesz zrobić to wziąć konia na lonżę i zmusić go do ruchu – nie wolno dawać żadnego jedzenia oraz najlepiej zadzwonić do weterynarza. Może się okazać że wystarczy sama telefoniczna konsultacja, ale może też okazać się że sprawa jest poważna i potrzebne są zastrzyki które musi podać weterynarz. Te dwie proste czynności pomogą twojemu konikowi szybciej wrócić do zdrowia. To może zrobić każdy żeby pomóc zwierzęciu, przypomnę jeszcze raz – wziąć konia na lonżę, na stępa i zadzwonić do weterynarza.

Co może spowodować kolkę?

Jest wiele czynników które mogą sposodować kolkę a większość z nich związana jest bezpośrednio z żywieniem. Oto najważniejsze z nich:

szkic konia z dziwną miną

  • niedozwolona pasza (np. koniczyna)
  • zaparzone jedzenie ulegające fermentacji
  • jedzenie bezpośrednio po wysiłku
  • za zimna woda i pasza
  • zbędne siekanie sieczki, przez co koń zjada pokarm niedostatecznie rozdrobniony, bo go zwyczajnie nie gryzie jak należy
  • pokarm zapiaszczony, brudny, z odchodami innych zwierząt (koty, myszy)
  • zabieranie koni na jazdę bezpośrednio po jedzeniu
  • obecność pasożytów
  • zaniedbane uzębienie itd.

Łatwo się zatem domyśleć co zrobić żeby zapobiec kolce. Wystarczy zadbać o higienę swojego konia, zadbać o to by odrobaczać systematycznie, zadbać o zęby, zadbać o to by pasza nie była zepsuta, dobre siano, czysta woda, regularne posiłki i ruch. Tak „niewiele” trzeba żeby uniknąć problemu. Koń będzie szczęśliwszy a my nie będziemy musieli wydawać pieniędzy na weterynarza.

Napisano w Inne, Konie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*